środa, 14 lipca 2010

Pierwszy wywołany film

















No i jest. Pierwszy wywołany przeze mnie film. Z efektu jestem zadowolony. Oczywiście nie obyło się bez incydentów - zalałem kuchnię wywoływaczem, a potem utrwalaczem. Z tych słoików strasznie niewygodnie się leje, albo ja po prostu niezdarą jestem.
Zdjęcia przedstawiają zespół znajomych podczas próby.
A teraz trochę danych technicznych:
Aparat:Nikon F-601
Obiektyw:Nikon AF Nikkor 50mm 1:1.8D
Film:Ilford PAN 400
Wywoływacz:Ilford Microphen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz